wtorek, 28 stycznia 2014

NBP: Ceny transakcyjne nieruchomości ustabilizowały się w III kw. 2013

Raport NBP: W III kwartale ubiegłego roku ceny transakcyjne nieruchomości na rynkach pierwotnym i wtórnym ustabilizowały się, na największym z nich – warszawskim – odnotowano nieznaczny ich wzrost. 

Narodowy Bank Polski opublikował 27 stycznia kwartalną informację o cenach mieszkań i sytuacji na rynku nieruchomości. Wynika z niej, że w III kwartale 2013 r. kontynuowane były najważniejsze trendy z poprzedniego kwartału. 


W sześciu największych miastach, już piąty kwartał z rzędu, spadła liczba mieszkań oczekujących na sprzedaż. Było to konsekwencją rosnącej sprzedaży mieszkań, jak i wzrostu popytu na lepsze mieszkania. Dodatkowo obniżka stóp procentowych przełożyła się na wzrost popytu kredytowego i gotówkowego na największych rynkach. Rosnący popyt i malejąca nadwyżka mieszkań na rynku pierwotnym spowodowały z kolei zahamowanie spadkowej tendencji cen mieszkań na rynku zarówno pierwotnym, jak i wtórnym. Ceny na obu rynkach ustabilizowały się, a na warszawskim zauważalny jest ich wzrost. We wszystkich analizowanych miastach aktualnie średnie ceny transakcyjne na rynku pierwotnym są wyższe niż na rynku wtórnym. 

Zahamowanie tendencji spadkowej cen, wzrost popytu i spadek nadwyżki kontraktów na budowę mieszkań to czynniki wpływające na poprawę kondycji sektora deweloperskiego. Choć z danych GUS wynika, że pogorszyła się rentowność firm deweloperskich, to analiza NBP wskazuje jednak, iż budowa mieszkań jest rentowna. Liczba bankructw firm deweloperskich jest niewielka w porównaniu do innych sektorów, a na tle całej gospodarki ich sytuacja wydaje się być stabilna. Natomiast zaobserwowane problemy finansowe niektórych dużych deweloperów wynikają przede wszystkim z zadłużenia oraz wzrostu kosztów i zaburzenia płynności. 

Łączna liczba noworozpoczynanych inwestycji mieszkaniowych w dwóch pierwszych kwartałach 2013 r. zmniejszała się, natomiast w III kwartale (w porównaniu do III kw. 2012 r.) odnotowano wzrost. Zjawisko to znajduje potwierdzenie w sprawozdawczości finansowej firm deweloperskich. Gdyby ta krótkookresowa tendencja wzrostowa okazała się trwała, to za dwa lata na rynku pojawiłoby się więcej kontraktów na budowę mieszkań, a wzrost cen byłby umiarkowany. 


Analiza sytuacji na rynku nieruchomości w Polsce w III kwartale 2013 r. prowadzi do na-stępujących wniosków:

  • W III kw. br. wystąpiło wyraźne hamowanie spadkowej tendencji cen transakcyjnych mieszkań na rynkach wtórnych największych miast Polski. Natomiast na rynku pierwotnym i wtórnym Warszawy odnotowano nieznaczny wzrost cen transakcyjnych. Aktualnie średnie ceny transakcyjne na rynku pierwotnym są wyższe niż na rynku wtórnym we wszystkich analizowanych miastach.
  • Spadek rynkowych stóp procentowych po decyzjach RPP spowodował znaczną poprawę wszystkich wskaźników kredytowej dostępności mieszkania. Wypłaty brutto kredytów mieszkaniowych były na nieco wyższym poziomie w relacji zarówno do poprzedniego okresu, jak i analogicznego okresu roku poprzedniego. W przypadku kredytów walutowych utrzymuje się tendencja (obserwowana od początku 2012 r.) coraz większych spadków należności od gospodarstw domowych (po korektach kursowych). Jest to wynikiem spłat oraz, w niewielkim stopniu, przewalutowań kredytów. Utrzymywanie się stabilnego poziomu sprzedaży mieszkań na rynku pierwotnym było wspierane przez zakupy gotówkowe. 
  • Saldo kredytów dla przedsiębiorstw na finansowanie nieruchomości oraz jakość tych kredytów pozostają stabilne. Nieznacznie spadło saldo kredytów dla deweloperów na budowę mieszkań, a jakość tych należności poprawiła się lekko. 
  • W trzech kwartałach br. liczba mieszkań oddanych do użytku była podobna jak w tym samym okresie poprzedniego roku. Skumulowana liczba rozpoczętych inwestycji była najniższa od 2005 r., jednak przyrosty w III kwartale są wyższe od obserwowanych w poprzednim roku. Liczba wydanych pozwoleń na budowę była najniższa od 2006 r. Piąty kwartał z rzędu w 6 największych miastach spadała liczba mieszkań oczekujących na sprzedaż. 
  • Z danych GUS wynika pogorszenie wskaźników rentowności firm deweloperskich. Jednak analiza NBP sektora deweloperskiego wskazuje, że budowa mieszkań jest rentowna, skumulowane marże zysku w przypadku nowo rozpoczynanych projektów deweloperskich pozostają stabilne, a nawet zaczynają rosnąć. Liczba bankructw firm deweloperskich jest niewielka w relacji do innych sektorów. Sytuacja większości firm deweloperskich wydaje się być stabilna na tle całej gospodarki. Natomiast zaobserwowane problemy finansowe niektórych dużych firm deweloperskich wynikają przede wszystkim z dużego zadłużenia się oraz wzrostów kosztów finansowych przy jednoczesnych problemach płynnościowych. Brak płynności tych firm wynika ze spadku sprzedaży mieszkań, co może wiązać się z niedopasowaniem oferty mieszkań do oczekiwań klienta dot. wielkości i lokalizacji mieszkania oraz ceny mieszkania. 
Przeczytaj Raport NBP Ceny transakcyjne nieruchomości ustabilizowały się w III kw. 2013  >

środa, 22 stycznia 2014

Polska wśród 10 najatrakcyjniejszych rynków Europy

  • 2013: 73% wzrost wolumenu transakcji inwestycyjnych (łączna wartość €10,4 mld*) w porównaniu z rokiem 2012.
  • Udział inwestorów zagranicznych w całkowitym wolumenie zawartych transakcji wyniósł 2/3, w porównaniu z 46% w 2009 roku.
Choć dla rynku inwestycyjnego w Europie kluczowe pozostają Wielka Brytania, Niemcy i Francja, to inwestorzy przejawiają duże zainteresowanie dziesięcioma innymi europejskimi rynkami: Brukselą, Amsterdamem, Luksemburgiem, Dublinem, Warszawą, Bukaresztem, Mediolanem, Rzymem, Madrytem i Barceloną.


W ciągu ostatniego roku więcej inwestorów poszukiwało okazji inwestycyjnych na tzw.rynkach niekluczowych. Wolumen inwestycji w nieruchomości komercyjne na tych rynkach wzrósł o 73% w 2013 roku w porównaniu do roku 2012, a łączna wartość transakcji wyniesie 10,4 miliarda euro – mówi Guillaume Delattre, Executive Regional Head International Advisory, BNP Paribas Real Estate. Nasza firma planuje rozwijać działalność zarówno na tzw. rynkach niekluczowych, jak i umacniać swoją pozycję lidera na największych rynkach w Europie – dodaje Guillaume Delattre.   

Z kilkoma wyjątkami takimi jak Polska czy Rumunia, gospodarki nie wchodzące w skład kluczowych rynków, notują negatywny lub co najwyżej nieznaczny wzrost PKB. Rynki te osiągnęły niski poziom stawek czynszu przy jednoczesnej utrzymującej się wysokiej stopie pustostanów, a wszystko to w obliczu małej ilości nowej podaży.

Różnica poziomów wysokości średnich stóp kapitalizacji na kluczowych rynkach biurowych Europy, a na pozostałych europejskich rynkach osiągnęła rekordową wysokość 160 punktów bazowych na koniec 2013 roku, podczas gdy najniższa różnica zanotowana została w 2007 roku i kształtowała się na poziomie 45 punktów bazowych.  

Ożywienie i odbicie na tzw. rynkach niekluczowych poparte jest rosnącym zainteresowaniem inwestorów zagranicznych. W 2013 roku udział inwestorów zagranicznych w całkowitym wolumenie transakcji inwestycyjnych wyniósł 70%, podczas gdy w 2009 roku odsetek ten wynosił 46%. Większość tych inwestorów pochodzi z krajów leżących w strefie euro oraz z Ameryki Północnej – dodaje Céline Cotasson-Fauvet, Senior Analyst, International Research, BNP Paribas Real Estate.

Rynek inwestycyjny: największy wolumen transakcji od 2009 roku

Wolumen transakcji na wymienionych 10 rynkach nieruchomości komercyjnych osiągnął 10,4 miliarda euro w 2013 roku, co oznacza wzrost o 73% w stosunku do roku 2012. Inwestorzy w głównej mierze byli zainteresowani nieruchomościami biurowymi (51% całości wolumenu) – wysokość wolumenu inwestycji w nieruchomości biurowe jest najwyższa od 2009 roku. Wartość inwestycji w nieruchomości handlowe na wymienionych 10 rynkach wzrósł o 41% w porównaniu do 2012 roku.  

Rynek najmu powierzchni: ciągłe spadki jednak w wolniejszym tempie 

W 2013 roku na 10 omawianych rynkach wynajęto 2,3 miliona m kw., co oznacza 3% spadek w porównaniu do roku 2012. Rynek najmu powierzchni biurowych ciągle spada w związku z gospodarczym spowolnieniem. Mimo, że na rynku nie przybywa nowych projektów to rośnie stopa pustostanów w związku z czym obserwujemy obniżkę stawek czynszu na rynkach, na których stopa pustostanów wzrosła najbardziej.  

Poszczególne rynki


Warszawa

Pomimo spadku o 14% w porównaniu do 2012 roku, Warszawa jest postrzegana jako stabilny rynek inwestycyjny. W 2013 roku łączna wartość wolumenu transakcji wyniosła 1,2 miliarda euro. W większości były to zakupy nieruchomości biurowych (63% wolumenu transakcji). Jedną z największych transakcji na warszawskim rynku inwestycyjnym była sprzedaż budynku biurowego Senator za 120 milionów euro (24,600 m kw. powierzchni). Zmniejszyła się liczba dostępnej powierzchni na rynku jednak w najbliższym okresie stopa pustostanów będzie rosła w związku z dużą liczbą nowych projektów.

Dublin

Dublin znajduje się na ścieżce wzrostu. Wartość wolumenu transakcji zawartych w 2013 roku jest trzykrotnie większa od tej zanotowanej w 2012 roku. Konkurencja wśród inwestorów o kluczowe nieruchomości zlokalizowane w ścisłym centrum miasta wpływa na stopy kapitalizacji. Północnoamerykańscy inwestorzy powrócili na irlandzki rynek nieruchomości komercyjnych i byli zaangażowani w kilka znaczących transakcji na przykład zakup Bishop Square (14,300 m kw. o wartości 65 milionów euro. Na rynku zmniejsza się liczb pustostanów (zanotowano spadek z 18% w 2012 roku do 14% w 2013 roku), stawki czynszów dla kluczowych nieruchomości w najlepszych lokalizacjach wzrosły o 16%. 

Amsterdam

Holandia wychodzi z recesji i ma przed sobą perspektywę rozwoju. Od 2009 roku rynek inwestycyjny nieruchomości znajduje się w stadium wzrostu, co potwierdza wzmożone zainteresowanie inwestorów zagranicznych, pochodzących głównie ze strefy euro. Zanotowano duże transakcje na rynku nieruchomości hotelowych, jak np. sprzedaż hotelu Krasnapolsky w Amsterdamie (468 pokoi za 157 milionów euro). Spadł o 2% poziom pustostanów, ale nadal pozostaje na wysoki (17,7%). Stawki pozostały stabilne.

Mediolan i Rzym

Wartość wolumenu inwestycyjnego na tych rynkach gwałtowanie wzrosła w 2013 roku w porównaniu do roku 2012 roku i wyniosła odpowiednio 1,2 i 1,1 miliarda euro. Chociaż we Włoszech inwestują głównie krajowe podmioty to można zaobserwować rosnące zainteresowanie włoskim rynkiem inwestorów zagranicznych. Dla przykładu w Mediolanie jedną z największych transakcji przeprowadził fundusz z Kataru, a dotyczyła ona inwestycji Sviluppo Porta Nuova-Varesine, w skład której wchodzi 35 000 m kw. powierzchni mieszkaniowej, 69 000 m kw. powierzchni biurowej oraz 9 000 m kw. powierzchni handlowej. Wartość transakcji wyniosła 400 milionów euro. Spada kondycja rynku powierzchni biurowych: rośnie stopa pustostanów, a stawki czynszów w kluczowych lokalizacjach spadają.

Madryd i Barcelona 

Wielu inwestorów postrzega obecną sytuację w Hiszpanii jako dobry moment do zawierania transakcji. W 2014 roku oczekiwane jest silne odbicie, które stanowi impuls do rozwoju strategii nabywania tzw. nieruchomości „corowych” czyli najlepszych budynków w danym sektorze oraz obiektów, w których możliwe będzie wygenerowanie dodatkowej wartości z posiadanych nieruchomości. Wartość zagregowanego wolumenu transakcji inwestycyjnych wyniosła 2,2 miliarda euro. Wartość wolumenu wzrosła o 74% w Madrycie i została niemal potrojona w przypadku Barcelony. Najwięcej środków zostało zainwestowanych w sektorze nieruchomości handlowych – jedną z największych transakcji była sprzedaż nieruchomości handlowych El Corte Inglés zlokalizowanych w Barcelonie za 96 milionów euro. W 2013 roku na rynku hiszpańskim najbardziej aktywni byli inwestorzy amerykańscy, którzy byli zaangażowani w większość transakcji inwestycyjnych przeprowadzonych na hiszpańskim rynku nieruchomości mieszkaniowych.      

Bruksela

W 2013 roku wartość wolumenu transakcji inwestycyjnych wyniosła 1 miliard euro, co oznacza 64% wzrost w porównaniu do 2012 roku. Najwięcej transakcji zostało zamkniętych w drugim kwartale 2013 roku. Jedną z największych przeprowadzonych w Brukseli w ciągu ostatnich 12 miesięcy transakcji była sprzedaż Belair Project (64 300 m kw. za 300 milionów euro). Poziom powierzchni wynajętych spadł o 26% w porównaniu do roku 2012 jednak stawki czynszowe w kluczowych lokalizacjach pozostały na stabilnym poziomie w związku ze stosunkowo ograniczoną podażą powierzchni biurowych znajdujących w tych rejonach.

Luksemburg 

Rynek inwestycyjny zanotował 62% wzrost i pomimo tego, że znajdował się wcześniej na bardzo niskim poziomie jest to znaczący rezultat. Taki wzrost możliwy był dzięki przeprowadzeniu kilku dużych transakcji. Najbardziej znaczącą była sprzedaż Knauf Pommerloch, centrum handlowego o powierzchni 26 000 m kw. za 96,5 miliona euro. Aktywność inwestycyjna jest również napędzana przez rosnący rynek najmu powierzchni biurowych. Stawki czynszów w kluczowych lokalizacjach pozostają na stabilnym poziomie od dwóch lat na skutek ograniczonej podaży nowej powierzchni.

Bukareszt

W 2013 roku rynek inwestycyjny w Bukareszcie cieszył się rosnącym zainteresowaniem wśród inwestorów. Zanotowany 170% wzrost wartości wolumenu rok do roku jest rezultatem szczególnie niskiego poziomu w 2012 roku. Inwestorów przyciągają m.in. atrakcyjny rynek najmu i stosunkowo wysokie w porównaniu do innych krajów z regionu CEE stopy kapitalizacji. Podstawowym problemem pozostaje jednak niska dostępność kapitału (w szczególności dla lokalnych inwestorów). Popyt na nieruchomości komercyjne pochodzi głównie ze strony oportunistycznych funduszy inwestycyjnych. Największą transakcją inwestycyjną 2012 roku był zakup przez NEPI budynku biurowego Lakeview za 61,7 miliona euro. 

Źródło: BNP Paribas Real Estate

sobota, 18 stycznia 2014

Trendy w sektorze budownictwa mieszkaniowego

Słaby początek 2013 r. spowodował, że deweloperzy rozpoczęli w tym roku budowę o 10,6 proc. mniejszej liczby mieszkań niż w 2012 roku.

Podobny regres był widoczny w liczbie mieszkań oddanych do użytkowania, a ponad 20-proc. - w obszarze wydanych pozwoleń. Wyniki byłyby znacznie gorsze, gdyby nie tani kredyt i rosnący popyt ze strony nabywców mieszkań.

Już od pół roku GUS pokazuje pozytywne dane o liczbie mieszkań, których budowę rozpoczęli deweloperzy. Nie inaczej było w grudniu, kiedy zaczęło powstawać 3,1 tys. nowych lokali (wzrost o 15,1% r/r). Dzięki pozytywnym wynikom drugiego półrocza w całym 2013 r. deweloperzy rozpoczęli budowę 51,3 tys. lokali, co jest wynikiem tylko o 10,6% gorszym niż rok wcześniej. Warto przypomnieć, że w okresie od stycznia do czerwca 2013 r. słabe wyniki działalności deweloperów sugerowały w tym zakresie ograniczenie skali działalności aż o 40%. W drugim półroczu 2013 r. coraz mocniej na rynek wpływały jednak rekordowo niskie stopy procentowe, a więc też rosnący popyt na mieszkania. W odpowiedzi na to deweloperzy rozpoczynali nowe inwestycje na szerszą skalę, co pozwoliło wyraźnie poprawić wyniki prezentowane przez GUS za cały ubiegły rok.

Deweloperzy ograniczyli nowe inwestycje o 10 proc.

Zasób wydanych pozwoleń wystarczy na wiele miesięcy

Gorsze wyniki widoczne są w obszarze liczby mieszkań, na których budowę deweloperzy otrzymali pozwolenia. Co prawda w grudniu 2013 r. wynik w tym zakresie był o 0,5% lepszy niż w analogicznym okresie rok wcześniej, ale sumując dokonania z całego roku 2013 widoczny jest tu regres o 22,4%. Deweloperzy otrzymali bowiem w ubiegłym roku pozwolenia na budowę 56 tys. lokali. 

W samym grudniu wydano pozwolenia na budowę prawie 6 tys. mieszkań, co przy liczbie rozpoczynanych budów na poziomie 3,1 tys. oznacza poszerzenie bazy niewykorzystanych decyzji pozwalających na przystąpienie do prac budowlanych. Na koniec 2013 r. można ją szacować na przynajmniej 36,6 tys. – o tyle liczba wydanych w ostatnich 3 latach pozwoleń (tyle teoretycznie ważna jest ta decyzja administracyjna) jest wyższa niż liczba rozpoczętych budów. W efekcie można szacować, że przy obecnym poziomie aktywności deweloperów sam zapas posiadanych przez nich pozwoleń wystarczyłby na około trzy kwartały.

Efekty ostatniego boomu zobaczymy za pół roku

Koniec roku przyniósł ponadto ciekawe odczyty w zakresie liczby mieszkań oddawanych do użytkowania przez deweloperów. I tak w dwunastym miesiącu deweloperzy oddali do użytkowania 7,2 tys. mieszkań, czyli o 8% mniej niż w analogicznym okresie przed rokiem, ale o 26,3% więcej niż w listopadzie 2013 roku. Interpretując te dane trzeba pamiętać, że grudzień jest miesiącem, w którym firmom szczególnie zależy na tym, aby oddać do użytkowania mieszkania. Zgodnie z międzynarodowymi standardami rachunkowości pozwala im to zaliczyć przychody ze sprzedanych lokali do rachunku zysków i strat, a więc polepszyć księgowe wyniki działalności. Nie dziwi więc dwucyfrowa dynamika wzrostu liczby mieszkań oddawanych do użytkowania. Bardziej miarodajna dla oddania obrazu rynku jest jednak raczej dynamika w ujęciu r/r, a ta jak wcześniej wspomniano sugeruje 8-proc. spadek. Takiej zmiany należało się spodziewać. Kolejny lokalny szczyt liczby kończonych projektów powinien przypaść na II kwartał 2014 roku.

Trendy w całym sektorze budownictwa mieszkaniowego:

GUS prezentuje dane o budownictwie mieszkaniowym dzieląc inwestorów na 4 kategorie:

1. Inwestorów indywidualnych,
2. Deweloperów,
3. Spółdzielnie,
4. Pozostałych inwestorów (budownictwo komunalne, zakładowe i społeczne czynszowe).

W całym sektorze budownictwa mieszkaniowego wyniki są umiarkowanie pozytywne. W dwunastym miesiącu ubiegłego roku oddano do użytkowania 16,5 tys. mieszkań, czyli o 3,4% mniej niż w analogicznym okresie rok wcześniej, ale w obszarze wydanych pozwoleń progres wyniósł 4,6%, a rozpoczętych budów aż 15,7%.
forsal.pl


czwartek, 16 stycznia 2014

Wynajem bardziej opłacalny niż lokata bankowa

Według najnowszych danych Home Brokera, jeśli kupimy mieszkanie na wynajem, średni zysk netto wyniesie 4,2 proc. rocznie, przy czym może być niższy lub wyższy w zależności od tego, w jakim mieście mamy nieruchomość. Za wynajem metra kwadratowego mieszkania trzeba zapłacić średnio 30,75 zł.

Z danych Domiporta.pl, Home Broker i Open Finance wynika, że najwyższą rentowność mają mieszkania kupione na wynajem w Gdańsku, Łodzi i Warszawie. Przy założeniu 10,5-miesięcznego okresu najmu w roku oraz uwzględnieniu czynszu i podatku, kupujący może liczyć na 4,5 proc. zysku rocznie w Gdańsku i Łodzi oraz 4,7 proc. w Warszawie. Mieszkanie we Wrocławiu przyniesie średnio 4,2 proc. zysku, a w Poznaniu 3,9 proc. Najmniej na najmie zarabia się w Gdyni (3,8 proc.) i Krakowie (3,7 proc.).

pb.pl

Rynek nieruchomości komercyjnych osiagnął najlepszy wynik od rekordowego 2006 roku

Wartość transakcji sfinalizowanych w 2013 r. na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce wyniosła ponad 3,4 mld euro, najwięcej od 2006 r. – wynika z wstępnych szacunków firmy doradczej Jones Lang LaSalle.

Według Jones Lang LaSalle, wartość transakcji inwestycyjnych sfinalizowanych na polskim rynku nieruchomości komercyjnych w 2013 r. wyniosła ponad 3,4 mld euro. To najlepszy wynik od rekordowego 2006 r., w którym wolumen transakcji zamknął się kwotą ponad 5 mld euro, a jednocześnie o 26 proc. wyższy od zarejestrowanego w 2012 r. (ok. 2,73 mld euro).

W rozbiciu na poszczególne segmenty rynku, dane Jones Lang LaSalle pokazują, że wartość transakcji w segmencie biurowym w 2013 r. wyniosła ok. 1,06 mld euro, handlowym – ok. 1,32 mld euro, magazynowym – ok. 656 mln euro, nieruchomości wielofunkcyjnych (typu mixed use) oraz mieszanych transakcji portfelowych – ponad 280 mln euro, a hotelowych – ponad 113 mln euro. Dominacja transakcji handlowych (m.in. Silesia City Center, portfolio Charter Hall, Wola Park, Galeria Kazimierz czy Galeria Dominikańska) to zauważalna zmiana w porównaniu z rokiem 2012, kiedy pod względem wartości niewielką przewagę nad sektorem handlowym notował segment biurowy.

Pod kątem liczby transakcji, najwięcej umów kupna-sprzedaży podpisano na rynku nieruchomości biurowych.

Największa zeszłoroczna transakcja we wszystkich segmentach rynku nieruchomości komercyjnych to sprzedaż centrum handlowo – rozrywkowego Silesia City Center za ponad 400 mln euro. Z kolei największymi transakcjami na rynku biurowym w 2013 r. były: sprzedaż kompleksu New City w Warszawie za 127 mln euro oraz przejęcie przez CA Immo pozostałych 49 proc. dawnego portfela biurowego Europolis od Axa Immoselect, w którego skład wchodziło 5 warszawskich biurowców (Bitwy Warszawskiej, Saski Point, Saski Crescent, Sienna Center oraz Warsaw Towers). W segmencie nieruchomości magazynowych największą transakcją była sprzedaż 50 proc. udziałów w platformie inwestycyjnej SEGRO do PSP Investments.

Polskie nieruchomości na celowniku inwestorów zagranicznych

Transakcje z kapitałem zagranicznym stanowiły ok. 94 proc. wartości transakcji ogółem, z czego najwięcej przypadło na inwestorów międzynarodowych (m.in. Blackstone, Atrium czy konsorcjum stojące za zakupem Silesia City Center na czele z Allianz), a następnie niemieckich (RREEF, Union Investment, Invesco, IVG, Allianz), brytyjskich (LCP, Tristan Capital Partners, SEGRO) i amerykańskich (WP Carey, Hines, Kulczyk Silverstein Properties czy Lone Star). Udział polskiego kapitału w łącznym wolumenie inwestycyjnym w 2013 r. wyniósł ok. 6 proc.

Najważniejszymi czynnikami generującymi wysoką aktywność inwestorów na polskim rynku nieruchomości komercyjnych były: utrzymująca się dobra kondycja polskiej gospodarki, szczególnie w porównaniu z innymi krajami UE, większa niż jeszcze 12 – 24 miesięcy temu dostępność finansowania oraz drożejące rynki zachodnie, dla których polski rynek stanowił atrakcyjną alternatywę.

- W minionym roku Polska cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem inwestorów zagranicznych. Znajduje to odzwierciedlenie w bardzo dobrych wynikach osiągniętych w segmencie handlowym i magazynowym, ale również w wyższych obrotach w segmencie hotelowym. W segmencie biurowym największym zainteresowaniem cieszyły się obiekty w Warszawie, jednak ciekawym trendem było ożywienie zarejestrowane na głównych rynkach poza Warszawą, czego przykładem są transakcje we Wrocławiu, Gdańsku czy Krakowie. W segmencie nieruchomości handlowych największym zainteresowaniem cieszyły się centra handlowe typu prime. W przypadku bardzo aktywnego w ubiegłym roku rynku magazynowego, uwagę inwestorów przyciągały obiekty klasy A w wiodących lokalizacjach logistycznych - czyli w pobliżu głównych aglomeracji, z bardzo dobrych dostępem do infrastruktury drogowej. Warto również zauważyć, że w minionym roku wzrosła liczba transakcji portfelowych oraz takich, których przedmiotem były udziały w spółkach. Dobrymi przykładami takich umów jest sprzedaż nieruchomości PointPark Properties (P3), 50 proc. platformy inwestycyjnej SEGRO, 49 proc. portfolio Europolis czy sprzedaż 27,75 proc. udziałów w GTC S.A. - mówi Tomasz Puch, dyrektor Działu Rynków Kapitałowych Nieruchomości Biurowych i Magazynowych, Jones Lang LaSalle.

Stopy kapitalizacji dla najlepszych nieruchomości biurowych na koniec IV kw. 2013 r. pozostawały stabilne na poziomie ok. 6,25 proc., w sektorze handlowym dla najlepszych produktów -ok. 5,75 proc., natomiast w przypadku magazynów – 7,75 proc. Według Jones Lang LaSalle, w 2014 r. możliwe są nieznacznie obniżki stóp kapitalizacji w segmencie nieruchomości biurowych i magazynowych.

- Biorąc pod uwagę transakcje w toku, spodziewamy się, że wolumen transakcji zawartych na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce w tym roku będzie zbliżony do ubiegłorocznego i wyniesie ok. 3 mld euro - podsumowuje Tomasz Puch.

Źródło: JLL