środa, 18 grudnia 2013

Amerykańskie nieruchomości rozgrzane do czerwoności

Amerykański rynek nieruchomości dzięki taniemu pieniądzowi z Fedu jest coraz bardziej rozgrzany. Indeks nastrojów firm budowlanych poszybował w niebiosa.

Indeks nastrojów firm budowlanych w Stanach Zjednoczonych wzrósł do 58 punktów w grudniu z 54 punktów miesiąc wcześniej - poinformowała organizacja National Association of Home. Rezultat był zdecydowanie lepszy od oczekiwań analityków, którzy prognozowali wzrost wskaźnika do 55 punktów.

Był to już siódmy z rzędu wzrost wskaźnika nastrojów firm budowlanych z rzędu. Ostatnim razem indeks był równie wysoko w sierpniu. Jednocześnie obecny poziom wskaźnika jest wyższy o 11 punktów w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku.

Poziom wskaźnika powyżej 50 punktów oznacza, że więcej firm pozytywnie ocenia kondycję branży budowlanej w stosunku do firm negatywnie nastawionych do sytuacji. Najświeższy raport pokazał dominację optymistów w obszarze obecnej sprzedaży, oczekiwań sprzedaży oraz liczby potencjalnych nabywców.

Amerykański rynek nieruchomości po załamaniu z 2007 roku zdołał wyjść na prostą. Obecnie ceny mieszkań rosną w rekordowym tempie (mierzone indeksem S&P/Case-Shiller). Rynek dostał impuls w postaci rekordowo taniego kredytu mieszkaniowego dzięki Rezerwie Federalnej, która prowadzi politykę zerowych stóp procentowych oraz dodruku dolara. / bankier.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz