Amerykański rynek nieruchomości dzięki taniemu pieniądzowi z
Fedu jest coraz bardziej rozgrzany. Indeks nastrojów firm budowlanych
poszybował w niebiosa.
Indeks nastrojów firm budowlanych w Stanach Zjednoczonych wzrósł do
58 punktów w grudniu z 54 punktów miesiąc wcześniej - poinformowała
organizacja National Association of Home. Rezultat był zdecydowanie
lepszy od oczekiwań analityków, którzy prognozowali wzrost wskaźnika do
55 punktów.
Był to już siódmy z rzędu wzrost wskaźnika nastrojów firm budowlanych
z rzędu. Ostatnim razem indeks był równie wysoko w sierpniu.
Jednocześnie obecny poziom wskaźnika jest wyższy o 11 punktów w stosunku
do analogicznego okresu poprzedniego roku.
Poziom wskaźnika powyżej 50 punktów oznacza, że więcej firm
pozytywnie ocenia kondycję branży budowlanej w stosunku do firm
negatywnie nastawionych do sytuacji. Najświeższy raport pokazał
dominację optymistów w obszarze obecnej sprzedaży, oczekiwań sprzedaży
oraz liczby potencjalnych nabywców.
Amerykański rynek nieruchomości po załamaniu z 2007 roku zdołał wyjść
na prostą. Obecnie ceny mieszkań rosną w rekordowym tempie (mierzone
indeksem S&P/Case-Shiller). Rynek dostał impuls w postaci rekordowo
taniego kredytu mieszkaniowego dzięki Rezerwie Federalnej, która prowadzi politykę zerowych stóp procentowych oraz dodruku dolara. / bankier.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz